F

  • Ostatnie górskie wycieczki


    Czy u Was też taka jesienna pogoda? Jeszcze tak niedawno było piękne lato, a tu bach! i przyszła jesień (oby złota  polska).
    Ostatnią moją robótką była duża serweta o średnicy 90 cm zrobiona z nici Muza 20 szydełkiem  0,75 mm.


    Tak jak obiecałam w ostatnim wpisie, dzisiaj kolejna część naszej przejażdżki po górach. Pierwszym punktem wycieczki była Przełęcz Jugowska,  z której później udaliśmy się na Przełęcz Woliborską. Tego dnia pogoda była przepiękna, więc postanowiliśmy zrobić sobie krótką przerwę na mały oddech i posiłek na Polanie Bielawskiej.  To był już ostatni punkt naszej wycieczki. 
    Następnego dnia zdecydowaliśmy się pojechać na przełęcz Walimską, jednak naszym głównym celem była Wielka Sowa (punkt widokowy położony 1008 m. n.p.m. w Górach Sowich, środkowa część Sudetów). Pierwszy raz jechałam tą trasą na rowerze, więc nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Nie obyło się również bez kilku metrów prowadzenia roweru, ale dla osiągnięcia samego celu było warto! Widok jaki rozpościera się z wieży widokowej jest niesamowity. Cieszył mnie on tym bardziej, że po raz pierwszy wjechałam pod górę na rowerze! 
    Ostatnią wycieczką podczas naszego urlopu było odwiedzenie Sulistrowiczek, które leżą na terenie Ślężańskiego Parku Krajobrazowego. Podziwialiśmy również przepiękną kapliczkę zrobioną z drzewa świerkowego. Niestety w tym roku zabrakło nam czasu aby pojechać do Zagórza, ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku odwiedzimy to urokliwe miejsce.




















    W ubiegłym tygodniu spotkałam się z Jolą i Dorotą na kawę i ciasteczka. Zostałam wraz z Jolą obdarowana chustecznikiem wykonanym przez Dorotę.Po więcej zdjęć odsyłam do jej bloga.

  • 76 komentarzy:

    1. Przepiękne zdjęcia i super recenzja z wycieczki.Bardzo lubię jeździć na rowerze ,często się z mężem wybieramy na wycieczki rowerowe ale na Wielką Sowę jeszcze się nie odważyliśmy wybrać rowerkiem ,owszem byliśmy ale pieszo.Zatem wielkie brawa za wytrwałość i dotarcie do celu :) pozdrawiam cieplutko -Aga S.

      OdpowiedzUsuń
    2. Superb. Awesome place. Happy weekend.

      OdpowiedzUsuń
    3. Piękne widoki, nie ma to jak odpoczynek na łonie natury.Pozdrawiam gorąco ❤

      OdpowiedzUsuń
    4. Przepiękne zdjęcia :) Taka wyprawa mi się marzy :) Niestety nie ma szans u mnie na chwilę wytchnienia...

      OdpowiedzUsuń
    5. Jakie piękne miejsca i widoki! Nie sposób oderwać oczu! Wspaniała wycieczka!

      OdpowiedzUsuń
    6. Que olhares fantásticos!!!
      Gosto do naperon ... Bj

      OdpowiedzUsuń
    7. Serwetka przepiękna :)
      A takich widoków to zazdroszczę , kościółek śliczny , dobrze , że jeszcze takie są - mają duszę te drewniane kościółki :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Wspaniałe widoki :). A serweta jest cudowna! Bardzo lubię takie duże, okrągłe serwety. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    9. Serwetka super!!!Piękne zdjęcia z wyprawy:)Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    10. Ta serweta to wielkie dzieło!

      OdpowiedzUsuń
    11. Małgoniu, wspaniałą jest ta serweta! Podziwiam fotki z gór, aż miło pooglądać, bo za oknem - lepiej nie mówić.
      Buziaki.

      OdpowiedzUsuń
    12. Fantastyczna serweta, a zdjęcia gór przepiękne:)

      OdpowiedzUsuń
    13. Ojej jak pięknie na świecie było w tej okolicy gdzie byłaś na wakacjach :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      OdpowiedzUsuń
    14. Śliczna ta serwetka, taka misterna, perfekcyjnie zrobiona, podziwiam, piękne zdjęcia! Pozdrawiam cieplutko.

      OdpowiedzUsuń
    15. Hello, your homemade items are lovely. I enjoyed the park lands and the pretty church. Wonderful collection of photos. Happy Sunday, enjoy your day and the new week ahead!

      OdpowiedzUsuń
    16. Piękne zdjęcia , w tych rejonach nigdy nie byłam. Jesień potrafi zaskoczyć pogodą i można jeszcze robić górskie wycieczki ;-)

      OdpowiedzUsuń
    17. Piękne zdjęcia aż się chce tam znaleźć, a serweta też jest wspaniała, pozdrawiam cieplutko :)

      OdpowiedzUsuń
    18. Piękna serweta! śliczne ananaski :)
      Super widoczki , uwielbiam góry ;)

      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    19. Małgosiu piękną serwetą zrobiłaś, wzór cudny.
      Fajnie maiłaś na tej górskiej wyprawie,widoki przepiękne i ten kościółek przykuwa uwagę,zazdraszczam tych wędrówek po górach,ja niestety nie mogę już wędrować po górach,zostały mi niziny i nasze morze,ale to też dobrze brzmi,prawda ?
      Pozdrawiam cieplutko i oby ta złota jesień przyszła,mam taką nadzieję, że październik będzie piękny :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. A chustecznik śliczny dostałaś,fajna pamiątka :)

        Usuń
    20. Dearest Malgorzata B,
      What a lovely pineapple table topper in fine size 20 thread!
      And what is Poland beautiful, nature wise, architecture and its people.
      Let's hope your President keeps the people safe and free!
      Hugs,
      Mariette

      OdpowiedzUsuń
    21. świetne zdjęcia i super wycieczka!

      OdpowiedzUsuń
    22. Śliczna serweta !!! Uwielbiam wzory ananaskowe!!!
      Wycieczka super, fajne zdjęcia!!
      Wspaniały chustecznik dostałaś!!!

      OdpowiedzUsuń
    23. fantastyczna serwetka!!! a zdjęcia i widoki wspaniałe:)))

      OdpowiedzUsuń
    24. Serweta to istne dzieło sztuki! podziwiam!

      OdpowiedzUsuń
    25. Bardzo fajne zdjęcia :) Ciekawe miejsce na wypoczynek. Bardzo lubię górskie wycieczki :)
      Pani robi przepiękne serwetki :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Patryk

      OdpowiedzUsuń
    26. Piękna serweta, podziwiam za rozmiar szydełka. Jak długo musiałaś ją dziergać?
      Widoki z wycieczki fantastyczne i znowu podziw wielki za wjazd rowerem na górę 😃

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję bardzo. Robiłam ją ponad miesiąc, jak miałam czas.

        Usuń
    27. Uwielbiam góry sowie - mają niesamowity urok. Piękne zdjęcia <3 A serweta to mistrzostwo świata! Podziwiam Twoje umiejętności przy każdym szydełkowym dziele :)

      OdpowiedzUsuń
    28. Śliczne zdjęcia, jakie widoki :) a szydełkowania zazdroszczę, zawsze chciałam się nauczyć, umiem jedynie na drutach podstawowy ścieg ;)

      OdpowiedzUsuń
    29. Ależ piękna serweta! Chętnie wybrałabym się w polskie góry:)

      OdpowiedzUsuń
    30. Wow, I see it is so beautiful there!
      xx from Bavaria/Germany, Rena
      www.dressedwithsoul.com

      OdpowiedzUsuń
    31. Pięknie widoki! Również jestem fanką wycieczek po górach :)

      OdpowiedzUsuń
    32. Wow what an amazing and magical place.
      lovely.Thank you for these lovely impressions.

      take a look at my BLOG and also INSTAGRAM

      OdpowiedzUsuń
    33. piękne :) a góry sowie są magiczne!

      OdpowiedzUsuń
    34. Obviously you can see there a lot!
      xx from Bavaria/Germany, Rena
      www.dressedwithsoul.com

      OdpowiedzUsuń
    35. Śliczne zdjęcia :)
      Zapraszam na nowy post :)
      http://www.stylishmegg.pl/2017/10/monday-look.html

      OdpowiedzUsuń
    36. Przepiękna serweta! :) A jakie widoki ah :)

      OdpowiedzUsuń
    37. Piękne prace szydełkowe i cudne widoki :)

      OdpowiedzUsuń
    38. Piękne górskie widoki i piękna serweta. Mam też w takie motywy dużą serwetę, ale nie ja ją robiłam:) Pozdrawiam serdecznie i zazdroszczę górskich wypraw:))))

      OdpowiedzUsuń
    39. Takim cieniutkim szydełkiem dużą serwetę zrobić,to wyczyn,ale efekt jest wspaniały,pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    40. Kochana serweta robi wrażenie,jest cudowna!!! Wspaniałe zdjęcia z wycieczki, wspaniałe widoki!!!
      Serdecznie pozdrawiam i buziaczki:))

      OdpowiedzUsuń
    41. Przepiękna serweta i śliczny prezencik :) Urocza wycieczka fajne miejsca pozwiedzałaś :)
      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    42. Podziwiam Twoje rowerowo-górskie wyczyny! Ja raczej wędruję na piechotę, ale dawno w górkach nie byłam... Przecudne widoki! - aż zatęskniłam za takimi górskimi wycieczkami!
      Piękna serweta! dawniej trochę szydełkowałam, więc wiem ile to wymaga pracy i cierpliwości :).

      OdpowiedzUsuń
    43. Małgosiu,serweta przecudna :) Opis i fotorelacja z wycieczki wspaniale przedstawiona :) Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    44. Wspaniałe widoki, a ręczna robota piękna

      OdpowiedzUsuń
    45. Małgosiu, serweta anansowa urocza, obejrzałam tez Twoje wycieczki i nawet robótki z 2015 r. Nie wiem ale ja teraz nie umiem sie poruszac po Twoim i nie tylko blogu w google+ Pozdróka:))

      OdpowiedzUsuń
    46. Serweta wyszło świetnie, wycieczka też fajna. Przeczytałam Zagórze to myślę sobie czy byłaś w moich okolicach bo moja miejscowość Właśnie się tak nazywa. Ale to tereny Małopolski ;P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję bardzo.Zagórze Ś laskie koło Wałbrzycha.

        Usuń
    47. Zazdroszczę wycieczki, chętnie bym teraz tam wyjechała, bardzo ładne zdjęcia :)
      Zapraszam do mnie: https://smilingshrimp.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    48. Przepiękne widoki na wycieczce! Gratuluję wjechania rowerem :)
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    49. Piękne szydełkowe serwety. Góry uwielbiam, więc jestem zachwycona fotorelacją. Pogoda rzeczywiście mało sprzyjająca spacerom. Buziaki :-)

      OdpowiedzUsuń
    50. Mam nadzieję,że w przyszłe wakacje uda mi się tam wybrać :)
      Jest pięknie <3

      OdpowiedzUsuń
    51. Piękna serweta :) super wzór!
      Zdjęcia z wycieczki fantastyczne... zazdroszczę! ;)
      Też mam wrażenie, że - jak napisałaś - "bach!" i zrobiła się jesień... póki co deszczowa niestety...
      pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    52. Jakie piękne zdjęcia !! Jakże miło było mi pooglądać :) Serweta cudna

      OdpowiedzUsuń
    53. Cudne ananaski, pięknie się prezentują 😊 pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    54. Pięknie tam w Twoich okolicach! Serweta też śliczna. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      OdpowiedzUsuń
    55. Piękna serweta i piękne Wasze wycieczki! Marzę o poznaniu tych okolic, bo nigdy nie byłam. Pozdrawiam z promyczkami jesiennego słonka:))

      OdpowiedzUsuń
    56. Serwera zacna - pasowałaby mi na stół.
      PS zdjęcia fantastyczne aż miło się patrzy.

      OdpowiedzUsuń
    57. Jesień przyszła na początku września ubrana w najgorsze stroje, niestety, i tak panuje do dziś w zasadzie. Na szczęście zapowiada się poprawa pogody, ale to już chyba ostatnie tchnienia.. Piękne widoki, świetna wycieczka :)

      OdpowiedzUsuń
    58. W te wakacje też byłam na Wielkiej Sowie, z tym że weszłam pieszo :) Ale mijali mnie szaleńcy na rowerach :)
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    59. Piękne widoki, uwielbiam góry :) A serwetka również piękna :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      OdpowiedzUsuń
    60. Jestem pełna podziwu za rowerowe wycieczki po górach :).
      Super zdjęcia i widoki :).

      Piękne prace :).

      OdpowiedzUsuń
    61. Wspaniała wyprawa. Świetne zdjęcia. Taka wycieczka rowerowa to samo zdrowie.
      Pozdrawiam :))

      OdpowiedzUsuń

    Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! ;)