F

  • Powiew wiosny

    Wreszcie przyszła wiosna! W końcu można pozbyć się wszelkiego zimowego okrycia i zobaczyć na termometrze więcej niż 10 stopni. Bardzo lubię tę porę roku, gdy mogę wyciągnąć rower i pojeździć po mojej okolicy. Sprawia mi to ogromną satysfakcję! ;)
    Jednak dzisiaj chciałabym Wam pokazać dwie całkowicie odmienne od siebie rzeczy. 
    Pierwszą z nich jest bluzka zrobiona na szydełku już jakiś czas temu. Wykonałam ją z nici Yarnart, szydełkiem nr 3, wzorem muszelkowym. Wykończenie bluzki zrobiłam półsłupkami, a następny już ściegiem rakowym. Do tego dokupiłam szklane guziki, które bardzo dobrze się wkomponowały w całość.  Do zrobienia tej bluzki zużyłam 40 dag nici.


    Drugą rzeczą w dzisiejszym poście jest gotowane mięso, które zasmakowało wszystkim moim domownikom, więc przepis na nie, postanowiłam wstawić również tutaj.
    2 kg:do wyboru: schab, szynka, indyk, boczek karkówki (tym razem wybrałam karkówkę) 
    2 litry wody
    mniej niż 1/3 szklanki soli(5 płaskich łyżek)
    1 łyżeczka cukru
    1/2 łyżeczki rozmarynu
    1/2 łyżeczki pieprzu mielonego czarnego
    2 łyżeczki musztardy
    1 duża, pokrojona cebula
    4-6 ząbków czosnku 
    4 duże liście laurowe
    3-4 rozgniecione ziela angielskie
    3-4 jałowce rozgnieść
    1/2 łyżeczki kolendry
    1/2 łyżeczki czombru
    1/2 łyżeczki majeranku

    Wodę zagotować ze wszystkimi składnikami. Dobrze wystudzić. Do zimnej zalewy włożyć mięso, aby było nią przykryte i gotować 5 minut. Garnek nakryć i zostawić na całą noc. Rano mięso zagotować i zostawić do całkowitego wystygnięcia. Kroić zimne.






  • 65 komentarzy:

    1. Hi. You are indeed quite the cook. Crochet work is pretty cool. Greetings.

      OdpowiedzUsuń
    2. Bluzka bardzo oryginalna, ale chyba wymagała mnóstwo pracy.

      OdpowiedzUsuń
    3. Sweterek pięknie się prezentuje:) mięso wygląda smacznie- bardzo ciekawy przepis warty wypróbowania:) Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    4. Piękna bluzka,w sam raz na wiosenne dni:)
      Mięsko bardzo smakowicie wygląda,dziękuję za przepis,muszę wypróbować :)
      Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    5. Очень красиво!!! Прекрасный кардиган!!!

      OdpowiedzUsuń
    6. Śliczny sweterek, a mięsko wygląda bardzo apetycznie:)

      OdpowiedzUsuń
    7. Śliczny sweterek, ciekawy ten wzór muszelkowy. Guziczki faktycznie bardzo ładnie pasują do całości. Pozdrawiam serdecznie :)).

      OdpowiedzUsuń
    8. Bardzo fajna bluzeczka. Szkoda, że ja nie mam czasu aby wydziergać coś nowego dla siebie. Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    9. Prześliczna bluzeczka!!! Wspaniale wykonana!!! Serdecznie pozdrawiam:))

      OdpowiedzUsuń
    10. Podziwiam talent! Pozdrawiam serdecznie :)

      OdpowiedzUsuń
    11. Cette jaquette est absolument magnifique !!!!!!
      Bonne semaine...gourmande...
      Anna

      OdpowiedzUsuń
    12. Bluzeczka prześliczna.
      Czy to możliwe aby po 5 minutach gotowania, tak apetycznie wyglądało to mięsko? Wydrukowałam przepis. Wypróbuję. Czy można połówkę zamrozić?
      Na dwie osoby dwa kg mięska to sporo...
      Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    13. Bardzo smakowicie wyglądające mięso, no a sweterek - marzenie!
      Pozdrawiam serdecznie!

      OdpowiedzUsuń
    14. Śliczna bluzeczka Małgosiu!
      Przepis ciekawy. Ostatnio unikam smażonych potraw i trochę eksperymentuję, chętnie spróbuję Twojego przepisu. Myślę, że i na ciepło będzie świetnie smakować.
      Cieplutko pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    15. Misternie wydziergana urocza bluzeczka:) Mięsko wygląda smakowicie:) Ściskam!

      OdpowiedzUsuń
    16. Bardzo mi się podoba ta bluzka-elegancka i praktyczna/ Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    17. Śliczna bluzeczka. Super wykonana i świetnie się prezentuje. Na mięsko wpadnę może innym razem bo mi się strasznie szparagów chce :)

      OdpowiedzUsuń
    18. Bluzeczka super!:) Śliczny wzór:) A przepis ciekawy, chętnie wypróbuję. Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    19. Śliczna bluzeczka. Takie mięsko też czasem piekę. Lepsze i zdrowsze niż kupna wiklina

      OdpowiedzUsuń
    20. Wędlina miało być :) pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    21. bluzka wygląda lepiej niż te sklepowe!

      OdpowiedzUsuń
    22. Cudowny sweterek.
      A mięsko wygląda bardzo apetycznie.
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    23. To się napracowałaś :)
      ale efekty piękne i pyszne. Nawet dostrzegłam oregano kubańskie w dekoracji mięska :)
      Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    24. Ach zdolna kobietko. Nie dość, że tworzysz takie piękne rzeczy, to jeszcze robisz takie pyszne, domowe wędlinki:)
      ściskam

      OdpowiedzUsuń
    25. Ładna :) Ja się zastanawiam nad jakimś sweterkiem, ale ciągle nie mogę się zdecydować jaki to by miał być. Pozdrawiam!!!

      OdpowiedzUsuń
    26. Beautiful and delicious post!!!
      Have a good week!!! and my g+ for you!!!:)))

      Besos, desde España, Marcela♥

      OdpowiedzUsuń
    27. Wspaniała bluzeczka! Pięknie wydziergane :-)

      OdpowiedzUsuń
    28. Bluzeczka pierwsza klasa! bardzo ciekawy wzór i dokładne wykonanie. Piękny efekt. Mięsko też zachęcająco wygląda. Pozdrawiam:))

      OdpowiedzUsuń
    29. sweterek prezentuje się prześlicznie, a mięsko apetycznie! prosty przepis, muszę go wypróbować, pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    30. Fantastyczny sweterek ;) Podziwiam cierpliwość i wytrwałość ;)

      OdpowiedzUsuń
    31. Świetny sweterek..też robię domowe wędliny ,bardzo mi się podoba to mięsko ale mam pytanie wystarczająco miękie przy takim krutkim okresie gotowania bardzo bym była wdzięczna za odpowież.
      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    32. Hihi akurat przechodził obok mój mąż jak czytałam twoją notkę i pyta mi się" Jak to składniki na gotowane mięso pod zdjęciami swetra" ;)

      OdpowiedzUsuń
    33. Bardzo ciekawy wzór :)
      a mięsko znam i często robię:)

      OdpowiedzUsuń
    34. Bluzeczka super, a mięsko smakowicie wygląda. Na pewno jest smaczne. Pozdrawiam gorąco

      OdpowiedzUsuń
    35. Bluzeczka super, a mięsko smakowicie wygląda. Na pewno jest smaczne. Pozdrawiam gorąco

      OdpowiedzUsuń
    36. Um belo trabalho e um deliciosos preto.
      Obrigado pelo seu comentário.
      Um abraço e continuação de uma boa semana.

      OdpowiedzUsuń
    37. Sweterek dla mnie, to czarna magia :). Fajnie się prezentuje :).

      Przepis już sobie zapisałam. Dziękuję :).

      OdpowiedzUsuń
    38. Sweterek wyszedł bardzo ładnie, elegancko :)
      O, ja tak samo uwielbiam ten moment kiedy można pozbyć się tej tony ciuchów i wyciągnąć rower !
      Przepis na gotowane mięso muszę koniecznie pokazać mamie, może coś razem pokombinujemy ;))

      OdpowiedzUsuń
    39. Dla mnie ten sweterek to istny majstersztyk!!!
      Mięsko wygląda apetycznie, pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    40. oj trzeba mieć dużo cierpliwości to takiego cuda ;)

      OdpowiedzUsuń
    41. Bluzka jest prawdziwym dziełem - czapki z głów. A mięsko kusi wyglądem i pewnie tak samo smakuje. Pozdrawiam, Ania :-)

      OdpowiedzUsuń
    42. Przyłączam się do przedmówczyń, bluzeczka ekstra. Mięsko wygląda bardzo apetycznie, ale tylko dwa razy zagotować? Muszę wypróbować.:)

      OdpowiedzUsuń
    43. Piękna ta bluzeczka! Podziwiam za cierpliwość w dzierganiu. Pozdrawiam serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    44. Bluzeczka to mistrzostwo świata! Też podziwiam za cierpliwość:-)
      Pozdrawiam ciepło

      OdpowiedzUsuń
    45. Bardzo ładny i perfekcyjnie wykonany sweterek.
      Pozdrawiam :))

      OdpowiedzUsuń
    46. Beautiful crocket work!
      Hug Crissi

      OdpowiedzUsuń
    47. Na jedno i drugie mam teraz ochotę - tylko czy iść do kuchni czy sięgnąć po szydełko ! Pozdrawiam !

      OdpowiedzUsuń
    48. Ale mi zapachniało mięsko! Muszę sobie spróbować!!! Mniam, mniam....Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    49. Piekna.praca.a.miesko.smakuje.na.pewno.przepysznie,pozdrawiam.igratuluje,podziwiam.Twoje.prace.

      OdpowiedzUsuń
    50. Piękna bluzka :) Czasami zdarzy mi się chwycić za szydełko i coś wyczarować,ale to bardzo czasochłonne dlatego podziwiam jeszcze bardziej :)Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    51. Piękna bluzka! Czarujesz swoim szydełkiem :) zaciekawiłaś mnie tym mięskiem, będę musiała spróbować, dziękuję!

      OdpowiedzUsuń
    52. ja kiedyś się bawiłam szyciem na drutach może wrócę do tego:)

      OdpowiedzUsuń
    53. Małgosiu, piękny sweterek na te wiosenne dni. A mięsko muszę koniecznie wypróbować, jako, że nie jadam smażonego. Pozdrawiam serdecznie:)

      OdpowiedzUsuń
    54. Sweterek rewelacyjny:) wprost na wiosenny spacer:)

      OdpowiedzUsuń
    55. Przecudny wzór! Sweterek przecudnie wykonany :) Buziaki

      OdpowiedzUsuń
    56. Bluzka jest świetna, masz talent. Mięsko też takie lubię :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      OdpowiedzUsuń

    Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! ;)