F

  • Niebo w gębie

    Korzystając z pięknej pogody, jaka gościła u nas w ten weekend, wybrałam się razem z mężem na przejażdżki rowerowe po naszej okolicy. Kilka zdjęć z tych dwóch dni będziecie mogli zobaczyć pod koniec tego wpisu;
    Jednakże na początku chciałabym Wam pokazać dwie bluzki, które zrobiłam już jakiś czas temu.
    Pierwsza z nich  niebiesko-biało-szara, została zrobiona z nici Nako, szydełkiem 1,75 mm.


    Natomiast druga nadaje się na chłodniejsze dni.Zrobiłam ją z włóczki Etamin, szydełkiem 1,75 mm. Kolor tej bluzki jest dosyć nietypowy, ale bardzo ją lubię.


     Pod wpływem impulsu, kupiłam w sklepie borówki. W lato bardzo chętnie robię ciasta i inne smaczne rzeczy z wykorzystaniem owoców i warzyw sezonowych. Kupując borówki miałam ochotę na zrobienie ciasta drożdżowego z ich wykorzystaniem. Nie jest ono skomplikowane w przygotowaniu, ale smakuje wybornie.

     10 dag pokruszonych drożdży
    1 szklanka cukru
    1 szklanka oliwy
    1 cukier waniliowy
    1 szklanka letniego mleka
    4 roztrzepane jaja
    4,5 szklanki mąki

    Składniki należy (w kolejności podanej wyżej) włożyć do miski i odstawić na dwie godziny. Nie mieszać! Następnie wymieszać (po upływie 2 godzin) i wyłożyć na blachę. Potem wstawić do zimnego piekarnika na około 40-45 minut na 180 stopni. Dodać kruszonkę lub owoce według uznania


    A teraz pora na obiecane zdjęcia z wycieczek rowerowych :)



  • 74 komentarze:

    1. No to po kolei ;)
      Podziwiam za te szydełkowe bluzeczki - pięknie Ci to wychodzi!
      Ciacho robię bardzo podobne, tylko po tych 2h dodaję trochę krupczatki. Narobiłaś mi ochoty, chyba jutro zrobię ze śliwkami.
      Widoczki piękne, a mućki urocze :)
      Pozdrawiam wakacyjnie ☺

      OdpowiedzUsuń
    2. Очень красивые блузки! Прекрасные фото!

      OdpowiedzUsuń
    3. Ależ ja Ci zazdroszczę umiejętności robienia takich ślicznych bluzeczek:) Ta druga ma świetny kolorek.
      Ciasto będę musiała wypróbować.
      Ech, kiedy ja ostatnio krówkę widziałam...
      Całuski przesyłam:)

      OdpowiedzUsuń
    4. Przepiękne bluzeczki, zdjęcia z wyprawy również.Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    5. Bluzeczki świetne :)
      A ciasta takiego nigdy nie robiłam, muszę spróbować :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Very beautiful place. Delicious looking pie.

      OdpowiedzUsuń
    7. Wszystkie Twoje zdjęcia to uczta dla oczu! Ażurowe bluzeczki są prześliczne! Takiego wspaniałego ciasta "bez mieszania na początku" jeszcze nie widziałam! A fotki plenerowe zachwycają! Pozdrawiam Cię serdecznie!

      OdpowiedzUsuń
    8. Your crochet clothes are so beautiful !
      Quel joli travail de patience avec un crochet aussi fin !
      Have a nice day.

      OdpowiedzUsuń
    9. Piekne bluzki. I inne zdjęcia z wycieczki piękne. Lubię naturę, uciekam od zgiełku miast.

      OdpowiedzUsuń
    10. O jakie piękne bluzeczki, ciasto smakowite uwielbiam boróweczki <3

      OdpowiedzUsuń
    11. Très, très jolis top !!!!!!!
      Et très beaux paysages ! Les photos sont superbes !!!!
      Bonne semaine !!!
      Anna

      OdpowiedzUsuń
    12. Extra bluzeczki...
      Ciasto wygląda smakowicie .
      Wycieczka rowerami to sama przyjemność.
      Też jeździmy bardo dużo na rowerach.
      Pozdrawiam !

      OdpowiedzUsuń
    13. Piękne bluzeczki, cudne widoki, a placek ... brak mi słów, od trzech miesięcy nie jem nic słodkiego, ten widok to istna tortura bo ja bardzo lubię drożdżowe ciasto i borówki :(. Osobiście od kilku lat nie używam już zwykłych drożdży tylko suszone i muszę szczerze powiedzieć, że jak dla mnie to jest to super wynalazek. Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    14. Bluzeczki prześliczne. Skserowałam przepis. Ciasto drożdżowe wygląda bardzo apetycznie. Doskonałe zdjęcia z wycieczek rowerowych. Krajobrazy zachwycające.
      Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    15. Gosiu! zielenie kocham praktycznie każde -
      więc zielona bluzeczka siłą rzeczy jest
      moją faworytką - poza tym prędzej bym ją
      potrafiła wydziergać, niż jaśniuteńką :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Bluzeczki piękne,zielona-pistacjowa superaśna.
      Zdjęcia z rowerowej wycieczki cudne.
      Częstuję się plackiem drożdżowym,mniam pychotka i pozdrawiam cieplutko :)

      OdpowiedzUsuń
    17. kiedyś i ja będę miała taką bluzeczkę, choć nie wierzę w to
      ciasto sama ślinka cieknie....

      OdpowiedzUsuń
    18. Bluzeczki są piękne, podziwiam Twoje szydełkowanie, a ciasto wypróbuję jeszcze dzisiaj chociaż już późno. Pozdrawiam serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    19. Bluzeczki cudne, babeczki przepyszne i te widoki... idealnie po prostu!!!!
      pozdrawiam kochana

      OdpowiedzUsuń
    20. Bluzeczki wypracowane i śliczne. Seledynowa będzie pięknie podkreślać opaleniznę. Pozdrowionka.

      OdpowiedzUsuń
    21. Te bluzeczki są cudowne! Piękne rzeczy wychodzą z Twojej ręki :) Ciasto wygląda smakowicie. A zdjęcia są przepiękne! Fantastyczne widoki :)

      OdpowiedzUsuń
    22. Obie bluzeczki bardzo mi się podobają. Skuszę się na ciasto, bo nie jest pracochłonne, a wygląda tak smakowicie. Piękną miałaś wycieczkę. Pozdrawiam:):):):)

      OdpowiedzUsuń
    23. Piękne są Twoje wyroby, wzór tej drugiej bluzeczki jest przecudowny - głęboko zastanawiam się nad zamówieniem, ponieważ czuję, ze będzie ona idealna na upalne dni :) Dziękuję za przepis na placek na pewno go wykorzystam, bo właśnie takiego szukałam - mam zamiar dołożyć duuuużo bitej śmietany i lody waniliowe :) P.S. Mieszkacie w pięknej okolicy!

      OdpowiedzUsuń
    24. Bardzo podoba mi się miętowa bluzeczka, chyba masz jakiś silniczek w dłoniach ,że tak szybko je robisz :-) Po obejrzeniu Twojego ciasta mam teraz ochotę na słodkie... Piękne zdjęcia, kocham bociany :-)

      OdpowiedzUsuń
    25. Ciasto wygląda przepysznie, a zdjęcia są przepiękne.
      My też z mężem i córeczką zrobiliśmy sobie w weekend małą wycieczkę rowerową.
      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    26. Śliczna bluzeczka, apetyczne ciacho i te boćki :)

      OdpowiedzUsuń
    27. Smakowicie tu u ciebie zarówno dla oka jak i podniebienia. Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    28. Śliczne bluzeczki, ciacho palce lizać. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    29. Przepiękne bluzeczki. Podziwiam Twój ogromny talent i cierpliwość. Ciasto także prezentuje się bajecznie - palce lizać :D

      OdpowiedzUsuń
    30. Śliczne bluzeczki :) Bardzo podobają mi się te wzorki :) Moja mama też robi takie sweterki, ale na drutach :) Odnośnie ciasta drożdżowego z jagodami - wyszedł Pani przecudny :) Ja również uwielbiam ciasta drożdżowe z owocami, a w szczególności z jagodami :) Super zdjęcia, które przedstawiają nasz krajobraz :) Uwielbiam wycieczki na łono natury. Serdecznie pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    31. Que linda blusa! Trabalho maravilhoso em crochê. Suas fotos estão lindas também. Vim agradecer sua visita. Um grande abraço

      OdpowiedzUsuń
    32. Bluzeczki rewelacyjne. Mają piękne kolorki i ciekawe wzory. Świetnie muszą wyglądać do dżińsów. Ciasto wygląda bardzo smacznie. Muszę sobie zapisać ten przepis. A co do fotek z Twoich okolic, to napiszę, że jest ślicznie u Ciebie i chciałbym mieszkać w takim miejscu.
      Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    33. Piekne widoki mialas na tej przejazdzce rowerowej. A bluzeczki sa swietne

      OdpowiedzUsuń
    34. bluzeczki są śliczne, a wycieczka musiała być bardzo udana:)

      OdpowiedzUsuń
    35. bluzeczki super, bardzo podoba mi sie ta pierwsza :) a ciasto rewelacja, jakie proste! muszę spróbować! :)

      OdpowiedzUsuń
    36. Świetne bluzeczki. Ta zielona wpadła mi w oko;) Okolica piękna;)

      OdpowiedzUsuń
    37. Piękne bluzeczki :)
      Bardzo fajne zdjęcia.
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    38. Piękne bluzki, przewspaniałe widoki - jaka to piękna okolica!!! A ciasto musiało być pyszne :) Pozdrowienia !!! Zapraszam: http://grandmothermartha.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    39. Boa tarde, teve muito gosto na compra das blusas e no passeio de bicicleta para apreciar a natureza, a selecção de foto é perfeita.
      Resto de boa semana,
      AG

      OdpowiedzUsuń
    40. Fotki fajne - aż miło by tam było pojechać i się odprężyć :)

      Ale ciasto wygląda pysznie - aż mi ochoty narobiłaś ! :)

      OdpowiedzUsuń
    41. Mi ciast z owocami i kruszonką średnio wychodzą - więc wolę je jeść gdy ktoś upiecze ;)

      OdpowiedzUsuń
    42. Bardzo fajne te bluzeczki. Ja nie mam cierpliwości nawet do nauki dziergania :)

      OdpowiedzUsuń
    43. Bluzeczki przepiękne!!! Ciasto bardzo apetyczne!!! Wspaniałe zdjęcia z rowerowej wycieczki, okolice mi znane:))Buziaczki i pozdrawiam:))

      OdpowiedzUsuń
    44. Śliczne bluzeczki, szczególnie ta biało- niebieska. Widoki też prześliczne, górskie. Pozdrawiam serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    45. Śliczne bluzeczki. Ta seledynowa czy tez miętowa ma piękny kolorek. Ciasto muszę kiedys spróbować, bez mieszania :) widoczki super!!!

      OdpowiedzUsuń
    46. Bardzo mi się podobają te twoje bluzeczki Małgosiu, obie są przeurocze.
      Do ciasta drożdżowego nie mam cierpliwości choć bardzo lubię. Twoje wygląda smakowicie.
      Zdjęcia z wycieczki świetne, wspaniała okolica. Cieplutko pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    47. Prześliczne bluzeczki i w moich tonacjach ta druga fajny ma wzorek :)
      Mniam ale ciacho - dzięki za przepis wypróbuję :) A wycieczki pozazdroszczę super tak sobie pośmigać na rowerze :)
      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    48. Beautiful post!!!!
      Besos, desde España, Marcela♥

      OdpowiedzUsuń
    49. Wspaniałe prace!
      Piękne zdjęcia. Bardzo ładna ta "okolica".
      Pozdrawiam :))

      OdpowiedzUsuń
    50. Małgosiu, podziwiam za talent do robienia czegoś dla siebie!! Ja coś tam próbowałam, ale pachy dekolt to dość trudne zadanie:)) Piękne obie! Cudne widoki u Ciebie! Pozdrawiam!!

      OdpowiedzUsuń
    51. Bluzeczki przepiękne! Wspaniały wzór. Przepiękne zdjęcia pokazujesz. Wycieczka widzę udana.

      OdpowiedzUsuń
    52. Dzień dobry Małgosiu uśmiech i pozytywną energię posyłam ❤ ślinka poleciała na zapewne pyszny placuszek! Dziergane prace oczarowały mnie, uwielbiam i podziwiam!!! Brava za post i cudowne zdjęcia!! Brava za całość! Poczułam się jak w niebie ❤ ściskam mocno ❤

      OdpowiedzUsuń
    53. Zacznę od ciasta, też takie robię lubię się nie narobić a zrobić coś dobrego i dlatego uwielbiam ten przepis;-) Bluzeczki śliczne szczególne ta z niebieskimi akcentami mi pasuje. Super zdjęcia widoków wycieczkowych. Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    54. Szydełkowe kreacje wyborne! Wycieczki rowerowe również uwielbiam, ciasta z owocami także. Piękne zdjęcia zaprezentowałaś. Pozdrawiam cieplutko:))

      OdpowiedzUsuń
    55. Przepiękne bluzeczki! Szczególnie ta zielona przypadła mi do gustu - ma piękny wzór i fason!
      Uwielbiam ciasta z owocami, a drożdżowe są lekkie i smaczne :)
      Piękne zdjęcia!
      Pozdrawiam serdecznie,
      Asia

      OdpowiedzUsuń
    56. Masz prawdziwy talent :) Te bluzki są genialne, nie umiałabym takich zrobić.
      Piękne zdjęcia :)

      https://fasionsstyle.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    57. Piękne bluzki a przy okazji zadbałaś o nasze doznania smakowe i wzrokowe. :)

      OdpowiedzUsuń
    58. Ale fajne widoki! :) I bociany :)
      A ciasto pychotka.

      OdpowiedzUsuń
    59. bardzo fajne bluzeczki :) ciasto musi byc pyszne a widoki wspaniałe :)

      OdpowiedzUsuń
    60. Bluzki są super! Podziwiam:) A foty z wycieczki niesamowite. Gdybym nie wiedziała to bym pomyślała, że jakieś "zagramaniczne":)

      OdpowiedzUsuń
    61. Bluzki śliczne ,precyzyjnie wykonane :-))) Ciasta drożdżowe bardzo lubię ,ale z mniejszą ilością drożdży robię :-)))Widoki podobne mam u siebie ,ale zdjęcia piękne zrobiłaś :-)))

      OdpowiedzUsuń
    62. Bluzki są prześliczne, zwłaszcza ta miętowa czy też seledynowa...ciasto bardzo apetyczne , a fotki rewelacyjne :)

      OdpowiedzUsuń
    63. To się nazywa talent! Pięknie Ci wychodzi te szydelkowanie!:) sam bym tak chciała, ale to niestety nie na mają cierpliwość. Zaś na ciasto narobiłas mi ochoty, ale o 21 to tak trochę nie wypada go robić, i gdzie ja znajdę o tej porze borówki.. Pozdrawiam!:*

      OdpowiedzUsuń
    64. To się nazywa talent! Pięknie Ci wychodzi te szydelkowanie!:) sam bym tak chciała, ale to niestety nie na mają cierpliwość. Zaś na ciasto narobiłas mi ochoty, ale o 21 to tak trochę nie wypada go robić, i gdzie ja znajdę o tej porze borówki.. Pozdrawiam!:*

      OdpowiedzUsuń
    65. Boa tarde, as fotos são perfeitas, as blusa de varias cores são maravilhosas, estão bem trabalhadas.
      Feliz fim de semana,
      AG

      OdpowiedzUsuń

    Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! ;)